Autor: | Kategoria: News |

Już 3 mobilne stacje są własnością Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. W ostatnich dniach przekazano ostatnio zakupione urządzenie, będące jednocześnie najnowszym w Polsce. Będzie ono do dyspozycji jednostki na terenie Śląska. Co będzie można sprawdzić dzięki stacji i czy rzeczywiście jest ona potrzebne?

  1. Niesprawnych pojazdów wciąż nie brakuje
  2. Co można skontrolować dzięki stacji?
  3. Generalny Inspektorat Transportu Drogowego się dozbraja

 

  1. Niesprawnych pojazdów wciąż nie brakuje

Od 2011 roku Generalny Inspektorat Transportu korzysta z mobilnych stacji diagnostycznych. Do 2018 roku przeprowadzono 8710 kontroli korzystając z mobilnych stacji diagnostycznych, w 41,4 % przypadkach zdecydowano o zatrzymaniu dowodów rejestracyjnych sprawdzanych pojazdów. „Statystyki najlepiej dowodzą, że kontrole drogowe pojazdów z wykorzystaniem mobilnych stacji diagnostycznych są dużo skuteczniejsze. Urządzenia znajdujące się na ich wyposażeniu pozwalają na precyzyjne sprawdzenie wielu podzespołów odpowiadających za bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Oddana do użytku mobilna stacja diagnostyczna jest jedną z trzech posiadanych przez ITD w całym kraju. Planujemy zakup podobnych dla wszystkich wojewódzkich Inspektoratów.” – mówi Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego.

  1. Co można skontrolować dzięki stacji?

Dzięki specyficznej budowie stacja może zostać ustawiona nawet na niewielkiej powierzchni postojowej. Ma ona niezależne źródło zasilania oraz jest w pełni skomputeryzowana co ułatwia pracę kontrolerom. Można w niej sprawdzić samochody osobowe, busy czy inne pojazdy do 40 ton masy. Dostępna technologia pozwala sprawdzić na miejscu chociażby układ hamulcowy, kierowniczy czy stan zawieszenia. Na stacji będzie można przeprowadzić badanie spalin oraz dymu wydawanego przez dany pojazd. Kontrolowana będzie również kalibracja tachografu. „Mobilna stacja diagnostyczna będzie wykorzystywana do kontroli pojazdów w różnych miejscach na całym Śląsku. Jest to uniwersalne urządzenie o niewielkich wymiarach, którego rozłożenie trwa tylko kwadrans. Jednym z największych atutów tej stacji jest możliwość szybkiego przygotowania do pracy i przemieszczania.” podkreśliła w trakcie pokazu stacji Anna Sokołowska – Olesik, Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego. 

  1. Generalny Inspektorat Transportu Drogowego się dozbraja

Nowoczesna mobilna stacja do badania pojazdów jest trzecim takim urządzeniem, którym dysponuje Inspekcja Transportu Drogowego. Koszt takiej technologii to prawie milion dwieście tysięcy złotych. Według zapowiedzi GITD planowany jest zakup 16 jednostek diagnostycznych w ramach projektu „Wzmocnienie potencjału Inspekcji Transportu Drogowego”. Zakup stacji do badania pojazdów jest poparty statystykami. W samym 2018 roku po kontrolach w takich miejscach zdecydowano o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego w 37% przypadków, a w miejscach bez specjalnych urządzeń do prowadzenia badań pojazdu zrobiono tylko w 6,7% przypadkach. Inspektorzy drogowi, póki co mogą cieszyć się z zakupu 64 zestawów do prowadzenia badań pojazdów i tachografów, które będą przekazywane do jednostek wojewódzkich. Aparatura przyspieszy pracę kontrolerów, między innymi dzięki zwiększonej wykrywalności sprzętu służącego do fałszowania zapisów z urządzeń rejestrujących jazdę. W planach jest także zakup takiej samej ilości specjalnie wyposażonych samochodów typu furgon dla Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego.

 

http://www.gitd.gov.pl/dla-mediow/aktualnosci/najnowoczesniejsza-w-kraju-mobilna-stacja-diagnostyczna-wspiera-od-dzis-slaskich-inspektorow